Orędzie Noworoczne!
AGAMA DHARMA: Orędzie Noworoczne!
Bratczyna – Kutia – Swarog i Czohanija!
Bratczyna – Kutia – Swarog i Czohanija!
Namaskaram Drogie Dzieci Światła!
1. Jak wiadomo zbliża się Święto Godów - Czohanija rozpoczynająca nowy roczny cykl wewnętrznego, duchowego rozwoju wedle wedyjskiej wiedzy, zawsze w czasie astronomicznego przesilenia zimowego. Stara odwedyjska, indoeuropejska kultura słowiańska, tak w Polsce jak i w innych krajach Indoeuropy celebruje cztery festiwale duchowe w czasie przesileń i równonocy zgodnie z astronomicznie wyznaczonymi momentami dla tych świątecznych obchodów. Duchowa Czohanija, a po staropolsku Święto Godów, święto zimowego Słońcostania, Kolada, Kutia czy Owsiana, Dzień Swaroga - w XXI wieku będzie się zaczynać w dniach 20-22 grudnia, zwykle około 21 grudnia, o czym dobrze pamiętać Dzieciom Światła, gdyż jest to pierwszy początek Nowego Roku, który obchodzony jest w kilku terminach, zależnie od tego czy tyczy ezoteryki, hermetyki czy kultury rolniczej, agrarnej, czy też jest zewnętrznym świętem pijanych i otumanionych mas ludzkich. Spożywanie Kutii to stary słowiański zwyczaj kultywowany także na polskiej ziemi od wielu tysięcy lat, choćby dlatego warty przypomnienia i stosowania w uroczysty sposób.
2. Począwszy od pierwszego dnia po Dniu Przesilenia Zimowego obserwowano pogodę i na podstawie obserwacji każdego kolejnego z 12 dni Słońcostania przewidywano jakość klimatu, aury i pogody w kolejnych 12 miesiącach ezoterycznego roku. Rozpoczynano świętowanie w wieczór przed Przesileniem spożywając wspólną wieczerzę, Bratczynę, która była pierwszym i jedynym posiłkiem spożytym po zachodzie słońca, w rytualny sposób, wśród modlitw, tańców i pieśni poświęconych Swarogowi, Władcy Swargi, Niebios, czyli Bogu Ojcu – Królowi Niebios. Swarog jest Ojcem wszystkich Bogów i Światłym Zwycięzcą nad siłami mroku i ciemności. Bratczyna gromadziła wiernych duchowej kulturze, wiernych prawom i zasadom Niebios, wiernych lokalnej duchowej wspólnocie, która kultywowała duchową tradycję z pomocą swych Wiedzących i Widzących, Wiedźm i Żyrców. W istocie, Bratczyna jest Zgromadzeniem wiernych Bogu i Drodze!
3. Czohanija oznacza zgromadzenie duchowych przywódców, władców niebios, zgromadzenie istot najważniejszych pośród Bóstw i Bogiń, którzy jednoczą swe siły dla przezwyciężenia zła i mroku, jednoczą się duchowo dla wzmożenia siły Dobra, które pokonuje wszelkie zło. W istocie wieczór przed Przesileniem, Zimowym Staniem Słońca, sam dzień Solsticium, jak i dzień po - to podstawowa cześć duchowego świętowania, połączona z wręcz magicznym czy szamańskim umacnianiem dobrych życzeń, afirmacji na kolejny rok życia i istnienia w tym świecie. Słońce wstępuje w znak Koziorożca, rozpoczyna wędrówkę na północ, zmienia kierunek i zaczyna powoli przybywać dnia, chociaż jest to okres kilku dni, zanim rzeczywiście wzrośnie długość dnia. Najkrótsze dnie, a najdłuższe noce w roku, począwszy od zimowego Solsticium poświęcane są na refleksje, zadumę, na rozmyślania duchowe, sięgające źródła jakim są Niebiosa, Swarga i Ojciec Swarożyc! Z drugiej strony indoeuropejskiej, ariańskiej kultury, Król Swargi zwany jest Indrą (Mocą) albo Swarginem wyznaczając bieg wedyjskiej kultury Aryan, a ogniste Słowo SWAHA jest Pieczęcią Niebios!
4. Wezwanie: “Niech rodzi się wszystko Dobre, Niech rodzi się samo Dobro!” jest podstawową ideą Święta Ojca Niebios, Swaroga, które w ostatnim dniu przeistacza się także w Święto Roda, prapoczątku życia i dobrych odrodzin. Jeśli Bratczyna wypada 21 grudnia, to Święto Roda 23 grudnia, jako trzeci dzień duchowego festiwalu zimowych refleksji i zadumy medytacyjnej. Liczba 12 dni jest najlepiej znaną dla całego procesu, licząc od Dnia rozpoczęcia Powrotu Słońca, a stara rodzima kultura cały obrzęd odnowienia duchowego zakańcza tradycyjnie w 12 dniu, wypadającym zwykle około 2/3 stycznia Świętem DANA, Wodoświęcenia. Jest to czas oświęcania Wody pobieranej z trzech różnych źródeł za pomocą Modlitwy i Ognia Ofiarnego, kąpiel w przeręblach, górskich strumieniach czy w morzu, czas hartownia tak duszy jak i ciała. Oświęcona Woda służy oczyszczeniu i jest stosowana jako lekarstwo, także jako nośnik dla spożywanych lekarstw. Jest to Święta Woda rytualnie naenergizowana i przemieniona Boską Mocą, Duchem Świętym Niebios. Opryskiwanie się poświęconą Wodą dla uwolnienia od złych duchów, chorób i nieszczęść jest kultywowane w czasie Święta Dana zakańczającego 12 dniową, solarną Czohanije. Całe 12 dni celebrowanego świątecznie, wśród pieśni, modlitw, zaklęć magicznych cyklu Kolady czy Czohaniji stanowi pewien rytuał oczyszczenia i przebudzenia dla Światła ludzkiego serca spowitego w mrokach karmicznych uwarunkowań. Prawdziwi ludzie wolnego Ducha zgromadzają się w okresie Czohaniji aby celebrować odwieczne Święte Misterium, które można w podobny sposób wyłożyć w języku innych kultur i religii niźli Słowiaństwo czy ariańska Vaidika Sanskrti, czyli kultura wedyjska Aryan.
5. Wewnętrzna, najbardziej misteryjna część Czohaniji, to czas pierwszych Siedmiu Dni związanych ze Świętym Tygodniem, Siedmioma Ćakramami czy Siedmioma Bóstwami, Archaniołami, a raczej Archontami Niebios. Jest to czas oczyszczania Siedmiu Ciał skrywających boską dusze-jaźń, siedmiu wewnętrznych poziomów świadomości wprost związanych z siedmioma głównymi Ćakramami. Ludzie, którzy nie uczestniczą w misteryjnej Czohaniji nie są ludźmi duchowymi i nie ma znaczenia do jakiego systemu rzekomo duchowego należą. Rozpoznawajcie Dzieci Światła prawdziwie ezoteryczne, misteryjne, hermetyczne i duchowe ruchy, bractwa, wspólnoty, zakony czy organizacje - właśnie po takich istotnych kwestiach jak kultywowanie właściwych terminów dla duchowej przemiany, modlitw, medytacji, mantramów, pieśni i tańców czy wspólnotowych spotkań. Jeśli czas duchowego festiwalu, świętowania nie jest zgodny z astronomicznym porządkiem kosmosu, z astronomicznym rytmem czasu, to ruch go propagujący i celebrujący jest zdegenerowany i egzoteryczny, stąd już blisko do pustego i czczego rytualizmu oraz wszelkich wypaczeń. Czy to byłoby zen, czy joga, czy ruch chrześcijański, wszystko, co duchowe, boskie, spełnia kryteria kosmicznych prawideł i cykli czasu. Czohanija to czas na spotkanie z naszymi Nauczycielami, Mistrzami, Bóstwami, Archaniołami, Bodhisattwami, z Szamanami, Kapłanami i Magami! Czas pracy nad rozwojem swojego wnętrza, czas pracy nad przemianą umysłu, serca i duszy, czas nauki i duchowej metamorfozy.
6. Poziom duchowego rozwoju widać nie przez kolor aury ani przez jakieś mętne pomiary na psychometrycznym wahadełku, ale przez szczere i długotrwałe, cierpliwe i stałe zaangażowanie w powtarzalne procesy duchowego rozwoju w harmonii z kosmicznymi rytmami czasu. Wysoki kolor aury zdarza się u wielu ludzi, duża ilość punktów na skali biometrycznej też, a wysoki stopień rozwoju mają rzeczywiście te osoby, które uczestniczą i współtworzą duchowe festiwale, metamorficzne święta takie jak Czohanija (Kolada) i nie jest im żal poświęcić niższe zwyczaje dla wyższych, bardziej awangardowo-duchowych. Służebnicy, którzy swoją obecnością, zaangażowaniem i wspólną z innymi praktyką duchową wspomagają Czohaniję, ci należą do wysoko uduchowionych, a nie ci, co ciągle mierzą sobie kolory aury i stopnie psychometryczne, ale nie przekłada się to na pracę i pomoc, służbę dla innych. Nauka, praktyka i służba duchowa dla innych wyznaczają miarę rzeczywistego postępu i stopnie piramidy wzrostu!
7. Współuczestnictwo w celebrowaniu Czohaniji, medytacyjne odosobnienia grupowe na duchowe praktyki w czasie Słońcostania, niezależnie od klubu czy organizacji do której człowiek przynależy, niezależnie od kultywowanej religii czy mistyczno-ezoterycznej szkoły – to jest oznaką rzeczywistego osiągnięcia poziomu wtajemniczenia ludzi dążących do Braterstwa w Bogu czy w Bogini, w Duchu, Świetle, Miłości czy Prawdzie. Wtajemniczeni duchowo, Uczniowie Drogi nigdy nie ominą już Czohaniji, nawet w chorobie, a profani niegodni tajemnic Niebios, nawet jak przyjdą to raz czy parę razy i potem gdzieś przepadną. Tak właśnie wielcy Mistrzowie i Przewodnicy Ludzkości rozpoznawają Uczniów Boga od profanów, rozpoznają ziarno od plew - jednostek słabych i mrocznie demonicznych, co Czohaniję omijają, nawet we własnym domu! Braterstwo Białego Światła w każdej swej wspólnocie, grupie czy organizacji celebruje istotne kosmiczne terminy, święta i to właśnie jest znakiem odróżniającym Światło od ciemności w tym ludzkim świecie!
8. Starożytne wzniosłe obrzędy rodzimych praojców przechowane przez tysiąclecia warto jest kultywować i przypominać, a także wpajać własnym dzieciom, aby nie mogły powiedzieć, że własnej tradycji duchowej nie znały, tradycji wspólnej wszystkim narodom indoeuropejczyków, tak Słowian, Greków, Celtów, Bałtów, Germanów, jak Ormian, Indoariów, Irańczyków czy Iberian i Brytów! Naprawdę istnieje jedna wielka wspólna i spójna ideowo kultura indoeuropejska, ariańska, prawedyjska, a religijne mitologie greckie, rzymskie, celtyckie, słowiańskie czy indo-irańskie są jej regionalnymi gałęziami. W obliczu nauki nawet nie można milczeć o tym, że wedyjski, stary Sanskryt to Matka dla wszystkich języków całej Indoeuropy i Euroazji!
9. Duchowe Święto Kolady, początek Czohaniji z jej Bratczyną, Braterską Wieczerzą Praktykujących trzeba dziś rozpowszechniać, aby duchowe tradycje nie zaginęły, a kto jest duchowo przebudzony ten bez problemu zrozumie ten ZEW i ważność takiej pracy! Nie jest to uczta celem przejedzenia, lecz raczej wspólne spożycie pobłogosławionego pudżą czy uroczystymi praktykami pokarmu, symbolem przyjmowania do wnętrza tego co oczyszczone i uduchowione! Niedopuszczanie profanów i osób antyduchowych, wrogich urokom cudownych wewnętrznych misteriów jest pewną zasadą, jako, że to, co najgłębsze w duchowości i tak nie jest zrozumiałe ani właściwie kultywowane przez profanów i podobnych Judaszy duchowości. Stąd należy dbać o Sacrum i niedopuszczanie do wzniosłych tajemnic osób niegodnych, niewypróbowanych i niesprawdzonych co do ich wartości dla Wspólnoty Brackiej! Hermetyzm, ezoteryka oprócz strzeżenia i przechowywania Tajemnic musi strzec czystości i mocy duchowego Misterium! Uczestnictwo i zaangażowanie są oznakami Dobrej Woli!
2. Począwszy od pierwszego dnia po Dniu Przesilenia Zimowego obserwowano pogodę i na podstawie obserwacji każdego kolejnego z 12 dni Słońcostania przewidywano jakość klimatu, aury i pogody w kolejnych 12 miesiącach ezoterycznego roku. Rozpoczynano świętowanie w wieczór przed Przesileniem spożywając wspólną wieczerzę, Bratczynę, która była pierwszym i jedynym posiłkiem spożytym po zachodzie słońca, w rytualny sposób, wśród modlitw, tańców i pieśni poświęconych Swarogowi, Władcy Swargi, Niebios, czyli Bogu Ojcu – Królowi Niebios. Swarog jest Ojcem wszystkich Bogów i Światłym Zwycięzcą nad siłami mroku i ciemności. Bratczyna gromadziła wiernych duchowej kulturze, wiernych prawom i zasadom Niebios, wiernych lokalnej duchowej wspólnocie, która kultywowała duchową tradycję z pomocą swych Wiedzących i Widzących, Wiedźm i Żyrców. W istocie, Bratczyna jest Zgromadzeniem wiernych Bogu i Drodze!
3. Czohanija oznacza zgromadzenie duchowych przywódców, władców niebios, zgromadzenie istot najważniejszych pośród Bóstw i Bogiń, którzy jednoczą swe siły dla przezwyciężenia zła i mroku, jednoczą się duchowo dla wzmożenia siły Dobra, które pokonuje wszelkie zło. W istocie wieczór przed Przesileniem, Zimowym Staniem Słońca, sam dzień Solsticium, jak i dzień po - to podstawowa cześć duchowego świętowania, połączona z wręcz magicznym czy szamańskim umacnianiem dobrych życzeń, afirmacji na kolejny rok życia i istnienia w tym świecie. Słońce wstępuje w znak Koziorożca, rozpoczyna wędrówkę na północ, zmienia kierunek i zaczyna powoli przybywać dnia, chociaż jest to okres kilku dni, zanim rzeczywiście wzrośnie długość dnia. Najkrótsze dnie, a najdłuższe noce w roku, począwszy od zimowego Solsticium poświęcane są na refleksje, zadumę, na rozmyślania duchowe, sięgające źródła jakim są Niebiosa, Swarga i Ojciec Swarożyc! Z drugiej strony indoeuropejskiej, ariańskiej kultury, Król Swargi zwany jest Indrą (Mocą) albo Swarginem wyznaczając bieg wedyjskiej kultury Aryan, a ogniste Słowo SWAHA jest Pieczęcią Niebios!
4. Wezwanie: “Niech rodzi się wszystko Dobre, Niech rodzi się samo Dobro!” jest podstawową ideą Święta Ojca Niebios, Swaroga, które w ostatnim dniu przeistacza się także w Święto Roda, prapoczątku życia i dobrych odrodzin. Jeśli Bratczyna wypada 21 grudnia, to Święto Roda 23 grudnia, jako trzeci dzień duchowego festiwalu zimowych refleksji i zadumy medytacyjnej. Liczba 12 dni jest najlepiej znaną dla całego procesu, licząc od Dnia rozpoczęcia Powrotu Słońca, a stara rodzima kultura cały obrzęd odnowienia duchowego zakańcza tradycyjnie w 12 dniu, wypadającym zwykle około 2/3 stycznia Świętem DANA, Wodoświęcenia. Jest to czas oświęcania Wody pobieranej z trzech różnych źródeł za pomocą Modlitwy i Ognia Ofiarnego, kąpiel w przeręblach, górskich strumieniach czy w morzu, czas hartownia tak duszy jak i ciała. Oświęcona Woda służy oczyszczeniu i jest stosowana jako lekarstwo, także jako nośnik dla spożywanych lekarstw. Jest to Święta Woda rytualnie naenergizowana i przemieniona Boską Mocą, Duchem Świętym Niebios. Opryskiwanie się poświęconą Wodą dla uwolnienia od złych duchów, chorób i nieszczęść jest kultywowane w czasie Święta Dana zakańczającego 12 dniową, solarną Czohanije. Całe 12 dni celebrowanego świątecznie, wśród pieśni, modlitw, zaklęć magicznych cyklu Kolady czy Czohaniji stanowi pewien rytuał oczyszczenia i przebudzenia dla Światła ludzkiego serca spowitego w mrokach karmicznych uwarunkowań. Prawdziwi ludzie wolnego Ducha zgromadzają się w okresie Czohaniji aby celebrować odwieczne Święte Misterium, które można w podobny sposób wyłożyć w języku innych kultur i religii niźli Słowiaństwo czy ariańska Vaidika Sanskrti, czyli kultura wedyjska Aryan.
5. Wewnętrzna, najbardziej misteryjna część Czohaniji, to czas pierwszych Siedmiu Dni związanych ze Świętym Tygodniem, Siedmioma Ćakramami czy Siedmioma Bóstwami, Archaniołami, a raczej Archontami Niebios. Jest to czas oczyszczania Siedmiu Ciał skrywających boską dusze-jaźń, siedmiu wewnętrznych poziomów świadomości wprost związanych z siedmioma głównymi Ćakramami. Ludzie, którzy nie uczestniczą w misteryjnej Czohaniji nie są ludźmi duchowymi i nie ma znaczenia do jakiego systemu rzekomo duchowego należą. Rozpoznawajcie Dzieci Światła prawdziwie ezoteryczne, misteryjne, hermetyczne i duchowe ruchy, bractwa, wspólnoty, zakony czy organizacje - właśnie po takich istotnych kwestiach jak kultywowanie właściwych terminów dla duchowej przemiany, modlitw, medytacji, mantramów, pieśni i tańców czy wspólnotowych spotkań. Jeśli czas duchowego festiwalu, świętowania nie jest zgodny z astronomicznym porządkiem kosmosu, z astronomicznym rytmem czasu, to ruch go propagujący i celebrujący jest zdegenerowany i egzoteryczny, stąd już blisko do pustego i czczego rytualizmu oraz wszelkich wypaczeń. Czy to byłoby zen, czy joga, czy ruch chrześcijański, wszystko, co duchowe, boskie, spełnia kryteria kosmicznych prawideł i cykli czasu. Czohanija to czas na spotkanie z naszymi Nauczycielami, Mistrzami, Bóstwami, Archaniołami, Bodhisattwami, z Szamanami, Kapłanami i Magami! Czas pracy nad rozwojem swojego wnętrza, czas pracy nad przemianą umysłu, serca i duszy, czas nauki i duchowej metamorfozy.
6. Poziom duchowego rozwoju widać nie przez kolor aury ani przez jakieś mętne pomiary na psychometrycznym wahadełku, ale przez szczere i długotrwałe, cierpliwe i stałe zaangażowanie w powtarzalne procesy duchowego rozwoju w harmonii z kosmicznymi rytmami czasu. Wysoki kolor aury zdarza się u wielu ludzi, duża ilość punktów na skali biometrycznej też, a wysoki stopień rozwoju mają rzeczywiście te osoby, które uczestniczą i współtworzą duchowe festiwale, metamorficzne święta takie jak Czohanija (Kolada) i nie jest im żal poświęcić niższe zwyczaje dla wyższych, bardziej awangardowo-duchowych. Służebnicy, którzy swoją obecnością, zaangażowaniem i wspólną z innymi praktyką duchową wspomagają Czohaniję, ci należą do wysoko uduchowionych, a nie ci, co ciągle mierzą sobie kolory aury i stopnie psychometryczne, ale nie przekłada się to na pracę i pomoc, służbę dla innych. Nauka, praktyka i służba duchowa dla innych wyznaczają miarę rzeczywistego postępu i stopnie piramidy wzrostu!
7. Współuczestnictwo w celebrowaniu Czohaniji, medytacyjne odosobnienia grupowe na duchowe praktyki w czasie Słońcostania, niezależnie od klubu czy organizacji do której człowiek przynależy, niezależnie od kultywowanej religii czy mistyczno-ezoterycznej szkoły – to jest oznaką rzeczywistego osiągnięcia poziomu wtajemniczenia ludzi dążących do Braterstwa w Bogu czy w Bogini, w Duchu, Świetle, Miłości czy Prawdzie. Wtajemniczeni duchowo, Uczniowie Drogi nigdy nie ominą już Czohaniji, nawet w chorobie, a profani niegodni tajemnic Niebios, nawet jak przyjdą to raz czy parę razy i potem gdzieś przepadną. Tak właśnie wielcy Mistrzowie i Przewodnicy Ludzkości rozpoznawają Uczniów Boga od profanów, rozpoznają ziarno od plew - jednostek słabych i mrocznie demonicznych, co Czohaniję omijają, nawet we własnym domu! Braterstwo Białego Światła w każdej swej wspólnocie, grupie czy organizacji celebruje istotne kosmiczne terminy, święta i to właśnie jest znakiem odróżniającym Światło od ciemności w tym ludzkim świecie!
8. Starożytne wzniosłe obrzędy rodzimych praojców przechowane przez tysiąclecia warto jest kultywować i przypominać, a także wpajać własnym dzieciom, aby nie mogły powiedzieć, że własnej tradycji duchowej nie znały, tradycji wspólnej wszystkim narodom indoeuropejczyków, tak Słowian, Greków, Celtów, Bałtów, Germanów, jak Ormian, Indoariów, Irańczyków czy Iberian i Brytów! Naprawdę istnieje jedna wielka wspólna i spójna ideowo kultura indoeuropejska, ariańska, prawedyjska, a religijne mitologie greckie, rzymskie, celtyckie, słowiańskie czy indo-irańskie są jej regionalnymi gałęziami. W obliczu nauki nawet nie można milczeć o tym, że wedyjski, stary Sanskryt to Matka dla wszystkich języków całej Indoeuropy i Euroazji!
9. Duchowe Święto Kolady, początek Czohaniji z jej Bratczyną, Braterską Wieczerzą Praktykujących trzeba dziś rozpowszechniać, aby duchowe tradycje nie zaginęły, a kto jest duchowo przebudzony ten bez problemu zrozumie ten ZEW i ważność takiej pracy! Nie jest to uczta celem przejedzenia, lecz raczej wspólne spożycie pobłogosławionego pudżą czy uroczystymi praktykami pokarmu, symbolem przyjmowania do wnętrza tego co oczyszczone i uduchowione! Niedopuszczanie profanów i osób antyduchowych, wrogich urokom cudownych wewnętrznych misteriów jest pewną zasadą, jako, że to, co najgłębsze w duchowości i tak nie jest zrozumiałe ani właściwie kultywowane przez profanów i podobnych Judaszy duchowości. Stąd należy dbać o Sacrum i niedopuszczanie do wzniosłych tajemnic osób niegodnych, niewypróbowanych i niesprawdzonych co do ich wartości dla Wspólnoty Brackiej! Hermetyzm, ezoteryka oprócz strzeżenia i przechowywania Tajemnic musi strzec czystości i mocy duchowego Misterium! Uczestnictwo i zaangażowanie są oznakami Dobrej Woli!
The Himalaya Master















